Myślenie obrazami poprzedza słowa i bywa źródłem najsilniejszych lęków. Jak psychoterapia pomaga dotrzeć do ukrytych obrazów paranoidalnego świata przeżyć?
Marcin Kapturkiewicz
Psychoterapeuta
Płacząca kobieta — obraz w stylu kubizmu jako ilustracja myślenia obrazami i przeżyć paranoidalnych
Myślenie obrazami — język, który poprzedza słowa
Zanim nauczyliśmy się mówić zdaniami, myśleliśmy obrazami. Ten najwcześniejszy, wyobrażeniowy sposób przeżywania rzeczywistości wewnętrznej towarzyszy nam przez całe życie — choć w dorosłości często go nie zauważamy.
Myślenie obrazami jest częścią naszego życia. Poprzedza ono myślenie zwerbalizowanymi zdaniami i może zawierać różnego rodzaju treści. Często jako dzieci język obrazowy wykorzystujemy do tak zwanego magicznego myślenia. W życiu dorosłym potrafimy całkowicie wyprzeć ze świadomości ten sposób postrzegania wewnętrznej rzeczywistości — ten, który uruchamia w nas nieposkromioną wrażliwość lub potężne lęki. Potrafimy zaprzeczać obrazom powstającym w przestrzeni psychicznej w mgnieniu oka i na ich miejsce wrzucamy, kolokwialnie mówiąc, treści zwerbalizowane.
Języka wyobrażeniowego, inaczej mówiąc obrazowego, najczęściej używają artyści i plastycy, próbujący w swych pracach przenieść to, co widoczne wewnątrz, za pomocą palety barw na obraz lub na rzeźbę. Im precyzyjniej zdołają tego dokonać, tym bardziej prawdziwa ekspresja w prezentowanym dziele. U dzieci obserwuje się używanie tego języka mniej więcej od pierwszego roku życia.
Paranoja a magiczny język wewnętrznych przeżyć
Chcę odnieść się w tym artykule do tego magicznego języka jako części paranoidalnego świata ludzkich przeżyć. Badacze tej tematyki wspominają, że ta część psychiczności często dostarcza nam obrazów, które niechętnie przyjęlibyśmy jako część naszych pragnień lub części osobowości. Co więcej, w psychopatologii istnieje tendencja do określania tego, o czym tu mowa — w zaburzeniach paranoidalnych — jako czegoś, co podlega tak silnemu wyparciu, że skłonni jesteśmy mówić o tym świecie, że jest urojeniowy albo że go nawet nie ma.
Psychiatria nie przyznaje realności temu światu, choć Arystoteles twierdził, że wszystkie byty są prawdziwe, w tym nawet sny. My, psychoterapeuci, przyznajemy temu stwierdzeniu słuszność i wierzymy, że sny są ważną częścią naszego życia.
Mechanizmy obronne, wyparcie i konflikt edypalny
Siła, z jaką mechanizmy obronne bronią nas przed wglądem w te obrazy, powoduje ich wyparcie. Faktycznie można zauważyć, że bardziej jesteśmy skłonni uznać je za fantasmagoryczny grymas, niż przyznać im faktyczny stan rzeczywistej fantazji, pragnienia, projekcji czy też wspomnienia.
Należy zaznaczyć, że mechanizmy oporu i wyparcia działające w takim przypadku powodują nagromadzenie się sił emocjonalnych, które widoczne są np. w konflikcie edypalnym. Wiemy, że tematyka edypalności jest w naszej kulturze trudna do przyjęcia. Zatem i obrazy popędowe powstające wewnątrz przeżycia psychicznego, oparte o ten paradygmat, będą trudne do przyjęcia przez osobę nimi zdominowaną. Nasz aparat psychiczny broni się cały czas przed tym, co niemoralne, nieetyczne, a najbardziej przed tym, co nieakceptowalne kulturowo. Niestety, każdorazowe powstanie takich — nazwijmy to — „chmurek wyobrażeniowych” uruchamia potężny afekt, czyniąc go czasem wypartym do nieświadomości.
Czujesz, że lęk odbiera Ci spokój?
W Fundacji Zawsze z Wami towarzyszymy ludziom w drodze do zdrowia. Jeśli potrzebujesz rozmowy lub wsparcia — skontaktuj się z nami. Pierwszy krok bywa najtrudniejszy, ale nie musisz robić go sam.
W chorobie siła tych afektów jest tak potężna, że ich oddziaływanie na człowieka powoduje zniekształcenie wyobrażeniowego obrazu i często całkowitą jego defragmentację. Przyjmując, że osobowość jest często oparta właśnie o aparat psychiczny, dochodzi wówczas do zubożenia poznawczego i zniekształcenia przeżywanej emocjonalności. Afekt, zamiast wyrażać explicite to, co zobrazowane, łapie się wszystkiego innego, byle tylko nie dostrzec tego, co prawdziwe, za kurtyną słowa.
Za tę funkcję odpowiada Superego i to ono decyduje „za nas”, co dopuści do świadomości, a co zostanie cofnięte bądź zdefragmentowane. Ono właśnie pełni kontrolę nad Ego, które — zubożałe o wgląd do języka wyobrażeniowego — zaczyna używać identyfikacji projekcyjnej, by na ten moment zachować ciągłość świadomości. Możemy wówczas dostrzec u osób chorych pojawiające się w ich miejsce treści zwerbalizowane, które nie pasują do całości myślenia.
Lęk paranoiczny — ucieczka przed ukrytym obrazem
Za tymi treściami właśnie kryją się obrazy, które budzą przerażenie, powodując powstanie lęku. Lęk u paranoika jest ucieczką przed zlaniem się z tymi wyobrażeniami, fantazjami. Doświadczenie tego lęku jest nieuniknione, gdyż wpada on w miejsce stworzonego obrazu, do którego nie mamy wglądu — od typowych popędowych fantazji aż po mordercze obrazy.
Przecież każdy z nas zna zapewne z własnego życia powiedzenie: „paranoicznie bać się czegoś”. To właśnie typowy opis tego, że ktoś mówi nam wówczas o tym, że przeżywa lęk w związku z obrazem, jakiego doświadcza w przeżyciu wewnętrznym, do którego nie ma dostępu.
"Lęk u paranoika jest ucieczką przed zlaniem się z wyobrażeniami, do których nie ma on dostępu." - Marcin Kapturkiewicz
Jak psychoterapia pomaga dotrzeć do ukrytych obrazów
Mam nadzieję, że ten krótki i trochę zawiły opis funkcjonowania myślenia wyobrażeniowego oraz połączenia go ze strukturą paranoidalną ułatwi zrozumienie działania tej części naszej psychiczności.
Pamiętajmy, że właśnie w psychoterapii, a w szczególności w psychoanalizie, chodzi o to, by docierać do tych obrazów i odkrywać ich indywidualne znaczenie poprzez interpretację. Dzięki temu siła przeżyć paranoidalnych, tworzących w psychopatologii życia wewnętrznego silne lęki prześladowcze, zmniejsza się, a w mniejszym stopniu dezintegruje życie naszych pacjentów.
Marcin Kapturkiewicz, Kraków 09.01.2022
Potrzebujesz wsparcia?
Towarzyszymy ludziom w ich drodze do zdrowia — zawsze z Wami. Napisz do nas, a wspólnie znajdziemy formę pomocy.
Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać aktualizacje o naszych inicjatywach, nadchodzących wydarzeniach i sposobach zaangażowania się w działalność naszej organizacji.